Są takie wycieczki, które kończą się wraz z powrotem do domu. Są też takie, które zostają z nami na długo w pamięci, w zdjęciach i w opowieściach. Nasza wyprawa nad Bobrowe Jeziorka w Bieszczadach bez wątpienia należała do tej drugiej kategorii. Wyjazd ten miał jednak szczególne znaczenie, ponieważ był częścią tradycji naszego szkolnego zespołu MEGIDDO - co roku, wspólnie wyruszamy w Bieszczady, by choć na chwilę zachwycić się przestrzenią i spędzić czas w wyjątkowych okolicznościach przyrody. Te wyjazdy są okazją do budowania przyjaźni, tworzenia wspomnień i wzmacniania więzi, które później słychać także w naszym wspólnym śpiewie.
Już od pierwszych kroków na szlaku wiedzieliśmy, że czeka nas coś więcej niż zwykły spacer. Bieszczady przywitały nas swoim spokojem, świeżym powietrzem i widokami, które skutecznie odciągały uwagę od zmęczenia. A to było potrzebne, bo niektórzy uczestnicy szybko odkryli, że ich kondycja postanowiła zostać tego dnia w domu. Na szczęście duch walki był silniejszy niż bolące nogi, a każdy kolejny kilometr stawał się małym zwycięstwem nad własnymi słabościami. Szlak prowadzący do Jeziorek Bobrowych okazał się doskonałą lekcją wytrwałości. Wypełnił go chwile śmiechu, chwile zadyszki i momenty, kiedy pytanie "Daleko jeszcze?" padało częściej niż odpowiedź "Już niedaleko!". Wspólna wędrówka pokazała, że razem można pokonać każdą przeszkodę, nawet tę, która na mapie wygląda niewinnie, a w rzeczywistości okazuje się całkiem solidnym podejściem. Nagrodą za wysiłek były niezwykłe widoki i chwila odpoczynku nad malowniczymi Bobrowymi Jeziorkami. Woda odbijająca niebo, cisza i poczucie satysfakcji sprawiły, że wszyscy zgodnie uznali , że jednak było warto!
Prawdziwie wyjątkowy charakter wycieczka nabrała jednak podczas wspólnego ogniska, przy dźwiękach gitary i zapachu pieczonych kiełbasek. Wyśpiewaliśmy to, co nam w duszy gra i wyśpiewaliśmy to razem. Przy ognisku pożegnaliśmy dwie wyjątkowe koleżanki - Karinę Duplagę i Natalię Kudzię, które kończą swoją szkolną przygodę. Choć ich droga prowadzi teraz w nowych kierunkach, pozostawiły po sobie coś znacznie cenniejszego - zapamiętamy ich głosy, które wielokrotnie rozbrzmiewały podczas prób, występów i wspólnych spotkań. Zapamiętamy ich postawę, życzliwość oraz zaangażowanie, którym potrafiły inspirować innych. Były ważną częścią naszego zespołu i przez lata współtworzyły jego wyjątkową atmosferę. Każdy z uczestników dobrym słowem i przytuleniem podziękował Karinie i Natalii za wspólnie spędzony czas.
Wycieczka nad Bobrowe Jeziorka po raz kolejny przypomniała nam, dlaczego nasza bieszczadzka tradycja jest tak cenna. To nie tylko wspólna podróż przez górskie szlaki, ale przede wszystkim podróż przez przyjaźnie, doświadczenia i emocje. Bieszczady przytuliły nas po raz kolejny. I choć szlak się skończył, wspomnienia z tej wyprawy z nami pozostaną - są częścią historii naszego szkolnego zespołu MEGIDDO.
Zespół MEGIDDO